Zaleszczyki, centrum

Zaleszczyki (ukr. Заліщики)
http://rzecz-pospolita.com/zaleszczyki0.php3

Miejscowość na oblanym z trzech stron wodami Dniestru półwyspie, pierwszy raz wzmiankowana w 1340 roku, pod nazwą Zalisia.
Nazwa Zaleszczyki pojawia się w dokumentach w 1578 roku.

Stanisław Poniatowski herbu Ciołek, kasztelan krakowski nabył (1754) Zaleszczyki od Lubomirskich (narzekając na wysoką cenę, ustaloną na podstawie plonów z poprzedniego, wyjątkowo urodzajnego roku).

Pełnomocnikiem i komisarzem generalnym dóbr Poniatowskich, należących do klucza dźwiniackiego był Oettyker.
30 sierpnia 1754 roku król August III (Sas) nadał Zaleszczykom przywilej organizowania czterech jarmarków rocznie.

Po śmierci Stanisława Poniatowskiego w sierpniu 1762 roku, Zaleszczyki odziedziczył jego syn i imiennik Stanisław August, późniejszy (1764) król Polski.
On też, już jako król nadał Zaleszczykom (1766) prawa miejskie.
Na herbie miasta przedstawiono w owalnej tarczy fragment bramy miejskiej z dwiema wieżami, zakończony latarniami i chorągiewkami. W środku nad bramą wychyla się jednorożec, zwrócony w lewo.

Kościół pw. św. Stanisława w Zaleszczykach

Kościół katolicki pw. św. Stanisława z fundacji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Powstał w latach 1763–1828. Zamknięty w latach 1946–1992. Powoli restaurowany przez księży michalitów. Kościół we wnętrzu posiada kartusze z królewskim herbem Ciołek;

Ciekawostki z Wikipedi:

Za czasów PRL i komunistycznej propagandy, uważano Zaleszczyki za punkt, w którym resztki polskich wojsk (z dowództwem na czele) oraz rząd i najwyższe urzędy wycofywały się po 17 września 1939 roku do Rumunii. W rzeczywistości w Zaleszczykach był tylko most kolejowy, a granicę przekraczano samochodami w Kutach (T. Dubicki, Wojsko polskie w Rumunii). Nieliczni uchodźcy przekroczyli w 1939 r. Dniestr wpław, wśród nich Melchior Wańkowicz.

W Zaleszczykach znajdował się przedwojenny polski biegun ciepła (temperatury dochodziły do 55 stopni C[9]), dzięki czemu słynęła ona z krajowej uprawy winorośli i kawonów.

Ponieważ Zaleszczyki były bardzo popularnym i atrakcyjnym miejscem letniego wypoczynku, kursował tu bezpośredni „sleeping” z Warszawy, wożący wczasowiczów i dość egzotyczne jak na polskie warunki owoce, jak brzoskwinie, winogrona, melony. Połączenie kolejowe relacji Gdynia – Zaleszczyki było najdłuższe w II RP.

Przedwojenna zabudowa Zaleszczyk

kamienice przy rynku w Zaleszczykach

Cerkiew Matki Boskiej w Zaleszczykach