Bangalore, „Times Square”

Kolejny wieczór i kolejny spacer po Bangalore, tym razem na wschód od hotelu.

Pierwszy posiłek „na mieście”. Lokal wybrany spośród dziesiątek w okolicy pod względem czystości i co najważniejsze serwujący w talerzach ze sztućcami.

Alternatywa wyglądała min. tak ale jeszcze nie byłem na nią gotowy.

A billion common men.

Po 20min. spaceru trafiam na dzielnicę roboczo nazwaną „Times Square”.

Policjant pilnuje porządku i to pilnuje dosłownie. Takie zaangażowanie jest nieosiagalne dla polskich policjantów.

Mayo Hall, postkolonialny budynek użyteczności publicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Type The Red Captcha Characters Below.