Zmiany w ustroju sądów

Bomba została odpalona – zapowiadane zmiany w ustawie o ustroju sądów zgłoszono właśnie jako projekt poselski. Nie jest jednak tajemnicą, że zostały one przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości.

http://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/304129897-Zmiany-w-ustroju-sadow.html#ap-1

Wiadomo już, że Zbigniew Ziobro powoła każdego prezesa sądu. Wyboru dokona sam, nie potrzebuje żadnej opinii. Po prostu przedstawi nowego prezesa zgromadzeniu ogólnemu sędziów (np. okręgu czy apelacji), a tym pozostanie przyjąć to do wiadomości. Minister powoła też wiceprezesów, tyle że na wniosek prezesów sądów. Ale jak się już ma „swojego” prezesa, to przecież można bez obaw przyjąć od niego rekomendację dla wiceprezesa… Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Minister wprawdzie też powołuje prezesów, ale zawsze po zasięgnięciu opinii zgromadzenia ogólnego sędziów. I jeśli np. w danej apelacji sędziowie kandydata oprotestują, to można go powołać tylko wtedy, gdy zgodzi się Krajowa Rada Sądownictwa. Jeżeli się nie zgodzi, nie ma żadnej możliwości wyboru prezesa.
Projekt przewiduje też, że minister będzie w stanie odwołać każdego prezesa i wiceprezesa, pod byle pretekstem. Na przykład wtedy, gdy stwierdzi „szczególnie niską efektywność działań” sędziego. W obliczu sądów zawalonych sprawami, nie będzie problemu, by wskazać, że ktoś sobie „nie radzi”. Odwołanie prezesa lub wiceprezesa wymaga wprawdzie opinii Krajowej Rady Sądownictwa, ale przy jej planowanym kształcie z przewagą tzw. izby polityków, też odbędzie się to bez oporu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *