Czy Kreml chce nas skłócić?

Białorusin, który ma dostęp do polskich nacjonalistów, wspiera antyukraińskie demonstracje w Polsce. Rachunki za nie wystawia zaś deputowanemu do Dumy Konstantinowi Zatulinowi.
..
W korespondencji z Zatulinem Usowski nie krył, że chodzi mu o antagonizowanie Polaków z Ukraińcami i jednostronne przedstawienie konfliktu w Donbasie, w którym z prorosyjskimi separatystami walczą ukraińscy faszyści. Twierdził, że w sprawie „lojalek” ma poparcie posłów Klubu Parlamentarnego PiS oraz Kukiz`15 i że projekt ten ma szanse zostać wkrótce przegłosowany.
..
A ten żądał za każdym razem niemało. Za przeforsowanie prawa o „lojalkach” dla Ukraińców chciał 30 tys. euro plus 500 tys. rubli prowizji. Jeszcze więcej – za rzekome wprowadzenie prorosyjskich nacjonalistów na listy wyborcze do parlamentu w 2015 r. Twierdził, że w tej sprawie jest dogadany z PSL-em, z którym mieli spotykać się członkowie OWP.
..
Kontaktom z Usowskim zaprzecza również Ryszard Czarnecki, europoseł PiS i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Usowski pisał bowiem do zastępcy Zatulina o tym, że jego przedstawiciel w Warszawie miał spotkać się z asystentem Czarneckiego. Chodziło o otwarcie prorosyjskiego think tanku. Asystent europosła miał przekazać, że „jeśli w swoim think tanku nie będziecie zbyt jawnie trzymać strony Moskwy, całkiem możliwe, że niektórzy funkcjonariusze PiS wezmą udział w posiedzeniach plenarnych”.

http://wyborcza.pl/7,75399,21412578,czy-kreml-chce-nas-sklocic.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *